Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

7/01/2012

kryształki

Cieplutko ! 
Pokażę Wam dziś kolczyki z kryształków i to nie byle jakich, bo z przeszłością (podobno kiedyś stanowiły integralną część żyrandola). Dostałam je od mojej babci, choć czasownik 'wyprosiłam' lepiej opisuje rzeczywistość. Babcia zgodziła mi się je oddać, pod warunkiem, że zrobię z nich coś ładnego.  Gdy je zdobyłam były straszliwie brudne i połączone skrawkami miedzianych drucików. Leżakowały sobie w mojej plastikowej skrzynce z przegródkami ładnych kilka lat, aż do ubiegłego wtorku. W tamten wtorek, koleżanka z pracy opowiadała mi, że chce zrobić ślubne kolczyki dla swojej siostry, a ja wieczorem pogrzebałam w swojej skrzyneczce, wydobyłam babciny skarb i zrobiłam kolczyki. Jestem z nich bardzo bardzo zadowolona. Pierwszą parę podarowałam Zuzaczkowi, ale mam jeszcze 14 kryształków, z których zrobię kolczyki dla siebie, na sierpniowe wesele B. i D. :)


6/18/2012

landrynka z lukrową gwiazdką

Już pachnie wakacjami! Z łezką w oku wspominam wspaniałe studenckie czasy, gdy przez miłe trzy miesiące można było czytać książki, wylegiwać się pod drzewkami w ogródku ... gorliwie uczęszczać na praktyki lub uczyć się na poprawkę z inżynierii chemicznej & procesowej. Teraz po przyjściu z pracy (choć dni urlopowych jakoś mniej) nie trzeba się już uczyć na kolejną wejściówkę, opalać się w blasku monitora przy pisaniu sprawozdań i liczyć projektów! I można robić mnóstwo ciekawiutkich rzeczy w zamian, w tym czytać fachowe artykuły i książki, krzywić kręgosłup nad wycinankami i koralikami i opalać się w blasku monitora podczas pisania bloga :D

Kolczyki, które Wam dziś pokarzę są wakacyjne. Turkusowe, landrynkowe szkiełka i lukrowa gwiazdka. Do kompletu przyda się bikini, słomkowy kapelusz z dużym rondem i plaża! 

6/10/2012

wieczorową porą

Długaśny, leniwy weekend, wypełniony miłymi spotkaniami, gotowaniem i pysznym jedzeniem powoli się kończy. Spędziłam także parę chwil porządkując mój warsztat (czytaj: segregowałam zawartość pudełek i skrzyneczek, które namnażają się w zdecydowanie za szybkim tempie). Przy okazji wykiełkowało kilka nowych, ciekawych pomysłów, ale na ich dopracowanie potrzebuje jeszcze kilku dni. Zdradzę jedynie, że na scenę wkroczą elementy miedziane :)
A to kilka moich weekendowych, ukończonych już prac :)
 

5/21/2012

poniedziałkowo

Cieplutki, milutki poniedziałek ma się właśnie ku końcowi, a w dziupelce na dziesiątym piętrze, z oknami wychodzącymi na zachód, kolorowe wypełnienie termometru leniwie pełznie w dół. Pomyślałam, że zanim zabiorę się za gotowanie obiadu na jutro (będzie paprykarz z kurczaka wg mistrza Makłowicza), pokażę Wam jedne z moich ulubionych, własnej produkcji, kolczyków.
Składają się ze słonecznie żółtej kulki Alcee (love love), odzyskanego z jakiegoś antycznego, zapewne bezcennego naszyjnika, metalowego listka, maleńkiej czerwonej szklanej kropeczki i pętelki z linki jubilerskiej.
A teraz popatrzcie sobie i popodziwiajcie, a ja idę gotować :)
Pokażę Wam jeszcze dzisiejszą wycinankę. To nie jest pierwsza lepsza wycinanka. To urodzinowa wycinanka dla Zuzaczka :)


5/19/2012

kropelki z żywicy

Dziś pokarzę Wam kolczyki wykonane z gotowych, zakupionych w tajemniczym sklepie, korali z żywicy.
Podobają mi się bo, są proste, mają śliczny kolor i są leciutkie :)  A oto ich zdjęcie z bardzo udanej sesji :)


5/14/2012

błyszczące koraliki

Bardzo lubię szklane kolorowe koraliki (szczególnie ustawione rządkiem pełne ich pudełka), choć zwykle brak mi pomysłu na wyczarowanie z nich czegoś fajnego (tzn. czegoś z czego sama będę naprawdę zadowolona :P). Planowałam zrobić naszyjnik składający się z kilku kolorowych sznurków, a tym czasem wyszły mi kolorowe bransoletki :)